PostHeaderIcon Bieg mikołajkowe Bydgoszcz

 

 

 

Bieg mikołajkowe Bydgoszcz

Bieg mikołajkowe Bydgoszcz

20141207_110319

 

PostHeaderIcon Rekordowy rezultat

Gratulacje dla polskich skoczków za piękne wyniki na Igrzyskach.

Ranking z pierwszego konkursu mężczyzn tutaj: Igrzyska Olimpijskie

PostHeaderIcon Coś w sam raz na lato…

PostHeaderIcon Gdzie biegać w Helu

Gdzie biegać w Helu zastanawia się każdy kto tu przyjeżdża odpocząć. A jest się nad czym zastanawiać, ponieważ wybór jest niesamowity. Prawie nieskończona ilość tras, które można sobie zaplanować. Warto dodać, że trasy te są w otoczeniu przyrody.

To właśnie dzięki tym warunkom środowiskowym i zapałowi do biegania powracam po dłuższej przerwie na nasz blog o bieganiu.

Wiąże się to z tym, że podczas urlopu w Helu zmierzyłem się z jedną z tras biegowych, którymi zdarza mi się podążać.

W tym roku tak mnie ona zauroczyła, że postanowiłem podzielić się szczegółami.

Warto zwrócić uwagę na zmiany, jakie się pojawiły na niej. Zbudowano przepiękną promenadę, którą przez około kilometr można biec wzdłuż Morza Bałtyckiego.

Poniżej zamieszczam mapę trasy wykonaną dzięki aplikacji runtastic (a wkrótce trochę zdjęć):

Gdzie biegać w Helu 5 km

Trasa biegowa w Helu 5 km

 

Poszczególne oznaczenia na trasie, to:

Zielony punkt: start ul. Steyera 14

1. Pierwszy kilometr trasy – ścieżka prowadząca przez las na plażę;

2. Miejsce w pobliży cypla, promenada;

3. Nabrzeże portu rybackiego;

4. Park wydmowy;

5. Park w pobliżu kościoła parafialnego.

 

PostHeaderIcon Biegowy paraliż

Można śmiało powiedzieć, że w ciągu ostatnich 3 tygodni nie biegamy (nie liczę kilometrowych przebieżek, gdy człowiek pędził do samochodu, bo mu w nosie zamarzało). Wczoraj temperatura podniosła się do aż -12 st.C, zrobiliśmy sobie więc w żółwim tempie 6-kilometrową trasę na tak zwane „przepchanie”. Wiecie jak to się biega po przerwie – nogi czuje się, jakby w ogóle stawów nie miały, głowie trudno podjąć wysiłek, od mroźnego powietrza skurcz krtani i oskrzeli dopada. A do tego śnieg pod stopami, a my nie mamy ani podkładek antypoślizgowych, ani butów crossowych, więc drobi się gejszowym kroczkiem w obawie przed kontuzją.

Plany biegowe na marzec mielismy, a jakże. Chcieliśmy wziąc udział w „I Zimowym Biegu Dębowym o puchar Wójta Dębowa”, ale teraz to po ptakach, nie zdążymy już się przygotować :(

NIENAWIDZĘ ZIMY

PostHeaderIcon Zimowy bieg

Wczoraj zaliczyliśmy nasz pierwszy zimowy bieg. Jak wychodziliśmy z domu nic na to nie wskazywało, ale po chwili zaczął śnieg prószyć, a potem zrobiło się go całkiem sporo. Na pewno nie mamy odpowiedniego obuwia do biegu po śniegu. Uciekały nam nogi, a poza tym niestety nie widać krzywizn i dziur na płytkach chodnikowych (jakie mamy w Polsce chodniki każdy widzi). No i jak pod wiatr biegliśmy, to zacinający śnieg wpadał nam do nosa, co powodowało, że mieliśmy ciągle ochotę kichać. Bardzo cieszyłam się, że Marcin jeszcze w domu zmusił mnie do zabrania czapki, do tej pory w czapce nie biegałam, bo podejrzewałam, że będzie mi strasznie gorąco, że będzie się zsuwać i tylko sobie pogorszę jakość biegu.

Każde z nas jest wyposażone w zestaw czapki i rękawiczek firmy Nike. Czapka – rekawiczki – Lightweight Running Skullcap i WMNS Lightweight Running Gloves. Poniżej zamieszczam zdjęcie zestawu damskiego, Marcin ma męski w czarnym kolorze.

źródło fot: www.run4fun.pl

 

No i teraz kilka słów o rękawiczkach, w których biegamy od około 2 miesięcy:

  • Główna ich zaleta jest taka, że są cienkie, ale ciepłe;
  • Bardzo nam odpowiada ich krój, oboje mamy długie palce co zwykle stanowi problem przy dopasowaniu rękawiczek. Ale firma Nike pomyślała o długopalczastych i rękawiczki leżą jak ulał. Poza tym maja przedłużony mankiet i ściągacz w nadgarstku, dzięki czemu nie zsuwają się i nie wieje nam po nadgarstkach;
  • Bardzo sympatycznym rozwiązaniem jest mini kieszonka na części dłoniowej rękawiczek, która zwykle mi służy do upchnięcia chusteczki higienicznej (nie lubię w czasie biegu gmerać po kieszeniach, bo jestem początkującą biegaczką i mnie to z rytmu wybija).
  • Dobrze odparowują wilgoć, ani razu nie mieliśmy mokrych dłoni po ich zdjęciu.
I kilka uwag na temat czapki (Marcin biega w niej od grudnia, ja wczoraj biegłam w czapce pierwszy raz):
  • Czapka jest cieniutka, materiał bardzo przyjemny więc nie szczypało mnie ani czoło, ani uszy :) ;
  • Ma bardzo przemyślany krój, bo po pierwsze posiada profilowanie w okolicy uszu. Nie ma więc ryzyka, że chcąc mieć schowane uszy będziecie musieli naciągnąć czapkę na oczy i biec po omacku. Ani razu nie zmieniła swego ułożenia na mej głowie w trakcie biegu. Z tyłu posiada dziurkę na wyjęcie ewentualnej kitki.
  • Dobrze odparowuje wilgoć, Marcin ani razu nie miał mokrych włosów, a trochę w niej biega;
  • No i jeszcze jedna typowo babska uwaga – czapka pomogła mi opanować niesforne kosmyki włosów, które zawsze mi się spod spinek wymykają (ale to pewnie zaleta każdej czapki).
  • Producent pisze o odblaskowych wstawkach widocznych z każdej strony, jednak my poza odblaskowym znaczkiem Nike nie zauważyliśmy, żeby jeszcze jakiś element był widoczny w ciemności.
Oboje zgodnie uważamy, ten zestaw Nike za dobry zakup.

 

PostHeaderIcon 16-kilometrowa trasa po Bydgoszczy

źródło: runningmap.com

16-kilometrowa trasa po Bydgoszczy, której nie polecamy. Można ją sobie dokładnie obejrzeć po kliknięciu w powyższą miniaturkę. Trasy nie polecamy ze względu na odcinek ulicy Toruńskiej pomiędzy mostem Kazimierza Wielkiego, a ul.Sporną – nie ma tam chodnika, a odcinkami nawet pobocza. Biegnie się więc ulicą i trzeba liczyć na rozsądek kierowców. A jak wiadomo rozsądek jest teraz towarem deficytowym.

Skoro tak przy rozsądku jesteśmy, pamiętajcie podczas swoich przebieżek o odblaskach!

PostHeaderIcon Dwumaraton Bydgoski

14-15 stycznia (sobota, niedziela) zostanie rozegrany Dwumaraton Bydgoski, czyli 2 biegi na dystansie maratonu. Jest to 3. dwubieg w edycji 2011/2012 Dwumaratonu.

Dwumaraton Bydgoski rozgrywany jest od jesieni 2007 roku. Odbywa się on cyklicznie w pięciu kolejnych miesiącach (od listopada do marca następnego roku). Trasa biegnie wokół Kanału Bydgoskiego, od śluzy nr VI – ul. Bronikowskiego, poprzez śluzę nr V – ul. Czarna Droga, aż do śluzy nr IV – ul. Wrocławska. Okrążenie to ma długość 4,22 km, zawodnicy więc muszą pokonać je dziesięciokrotnie, zarówno w sobotę, jak i w niedzielę.

No i się rozmarzyłam, jak cudownie byłoby móc wziąć w tym udział w edycji 2012/2013. Wyobrażacie sobie – przebiec w ciągu 5 miesięcy 10 maratonów?

PostHeaderIcon Krótka trasa na zimowe wieczory

Wrzucam krótką (ok. 4km), dobrze oświetloną trasę w sam raz na porę roku, gdy dzień jest krótki. Jest to trasa w Bydgoszczy ulicami: Lansjerów-Kamienna-Fabryczna-Boczna-Łęczycka-Kamienna-Lansjerów.

źródło: mapy.google.pl

Poza tym wszystkich biegających z Nike zapraszamy do wzięcia udziału w utworzonym przez nas, w serwisie Nike+ nowego wyzwania: nauczyciele akademiccy vs studenci :)

PostHeaderIcon Zimowe lycry

W ciągu ostatnich niecałych 3 miesięcy testowałam zimowe lycry (tighty) firmy Nike, a ściśle mówiąc Nike Element Warm Tight
źródło fot.: run4fun.pl

Przebiegłam w nich zaledwie 100km, a tighty przetarły mi się na udach. Jestem zaskoczona tak niską wytrzymałością getrów, bo od lat większość mojej odzieży sportowej jest firmy Nike i bardzo jestem z niej zadowolona (zwłaszcza z trwałości). Tighty najpierw zmechaciły mi się na udach, a potem po dłuższym biegu okazało się, że mam i dziury i obtarte uda :( Poza tym mankamentem nie mam innych zastrzeżeń. Legginsy są bardzo wygodne, dobrze się w nich trenuje przy temperaturach od -5st. C do 10st. C (w niższych niż -5 nie miałam okazji, bo zimy brak). Dobrze odparowują wilgoć, mają elementy  odblaskowe i kieszonkę z tyłu. Po praniu szybciutko wysychają. Czy kupiłabym je ponownie? Pomimo słabej trwałości – tak (nawet za chwilę to zrobię, bo nie mam w czym biegać). Ich cena jest dość względna, więc może zaopatrzę się w więcej niż 1 parę, bo zanim dorobię się przerwy między udami sporo czasu i kilometrów upłynie :)